16.02 wstaliśmy dość wcześnie, gdyż tego dnia chcieliśmy się jak najwcześniej przedostać do miejscowości Hue. Skończyło się słońce i prognoza pogody pokazywała cały dzień opady deszczu. Tak też się stało, padać zaczęło już podczas naszego śniadania. Niestety, prognoza pogody wskazywała, że we wszystkich nadmorskich miejscowościach nie ma co liczyć na przebłyski słońca. Podczas wyjeżdżania z…
Szukając słońca, tracąc pieniądze
Kolejnym miejscem które chcieliśmy odwiedzić był Park Narodowy Phong Nha-Ke Bang w którym znajduje się największa jaskinia na świecie Son Doong (wejście do niej jest bardzo drogie – 3000$/os. za 4 dni ekspedycji, a wstęp jest mocno ograniczony). Trasę jednak musieliśmy podzielić na dwa odcinki z noclegiem po drodze. Zdecydowaliśmy się nocować w okolicach miejscowości…
Trang An, czyli Ha Long na lądzie
Rankiem po śniadaniu o które jak zwykle musieliśmy się przypomnieć, wyruszyliśmy w kierunku następnego punktu oddalonego o 195 km, czyli miejscowości Ninh Binh. Z wyspy wydostaliśmy się ponownie za pomocą promu. Owy dystans jest optymalnym do przemieszczania się w ciągu jednego dnia. Głównie poruszaliśmy się z prędkością od 40 do 60 km/h, zwalniając w centrach…
Zatoka Lądującego Smoka
Po wydostaniu się z Hanoi ruszyliśmy bocznymi drogami w kierunku jednej z największych atrakcji Wietnamu – zatoki Ha Long, inaczej zwaną Zatoką Lądującego Smoka, wpisanej na listę UNESCO. Stan dróg w Wietnamie zaskoczył nas. W większości był on bardzo dobrej jakości. Drogi często miały również osobny pas dla jednośladów. Po pewnym czasie bardzo zaczęły nam…
Od północy do Hanoi
Stan na 14.03.2020: Obecnie przebywamy w Kambodży w Siem Reap a jutro przenosimy się do Bangkoku. Niestety pożegnaliśmy się już z naszym motocyklem. Jesteśmy zszokowani tym co dzieje się w Europie oraz naszym kraju. Podczas naszego całego dotychczasowego wyjazdu ani razu nie odczuliśmy aby wokół panowała jakaś epidemia, jedynie zauważalna była mniejsza od pewnego momentu…
W głąb Laosu
Droga do miejscowości Nong Khiaw przeszła nam dość sprawnie. Większość trasy stanowiły podjazdy, zjazdy oraz liczne zakręty. Krajobraz zmienił się w bardziej górski co nam bardzo odpowiadało. Nasze obawy odnośnie znalezienia zakwaterowania zwiększyły się ze względu, iż trafiliśmy początkowo w cześć nie turystyczną, sądząc po mapie, że to centrum miejscowości. Mimo to udało nam się…